Serwujemy sushi na imprezie! Recenzja: Sushi Go Party!

Doczekaliśmy się. Duża puszka oferująca w menu nowe rodzaje Sushi wylądowała na naszym stole! Jesteście głodni wrażeń z rozgrywek? Oto recenzja! (Wpadnijcie na nasz Instagram i profil na Facebooku- bądźcie na bieżąco z naszymi rozgrywkami!)

Informacje/Pierwsze Wrażenia:

Byłem na to przygotowany, ale i tak wielkość skrzynki mnie zaskoczyła. Otóż jak Sushi Go! było mikrusem i nie odbiegało jakoś bardzo rozmiarem od standardowej karcianki, tak wersja obecna jest już pudełkową zawalipółką. Dla porównania: w jednym Sushi Go Party! zmieszczą się aż cztery puszeczki mniejszej gierki. Zdaję sobie sprawę, że wprowadzono więcej kart, ale grono osób zostało zwiększone zaledwie do 8 (różnica trzech). Czy zatem w środku będzie pusto? Ojjjj nie!

Kart jest 181 (z praw matematyki wynika, że o 73 więcej!) i są utrzymane w cukierkowo-mangowej stylistyce. Znajdziemy między nimi pakiet znany z wersji Go! ale i kilka dodatkowych smakołyków (nowe rolki, kolejne desery i specjale). Co jest bardzo fajnym rozwiązaniem- znanym z Dominiona- zastosowana została wypraska "segregująca" (teoretycznie dostosowana do gry- patrz wrażenia). Dzięki niej wszystkie karty mają swoje miejsce (co wyjaśnia wielkość pudełka) i w znacznym stopniu ułatwione jest przygotowanie rozgrywki. Poza kartami w puszcze znajdziemy również planszę i pionki (liczą punkty!) oraz kafelki menu (odpowiadające przysmakom). Te ostatnie wyłożone na środek (przegródki w planszy) przypominają uczestnikom jakie talie są w grze, a przede wszystkim jakimi "zdolnościami" punktują!

Zasady:

W zasadzie... to nic się nie zmieniło- przekazując sobie karty próbujemy ułożyć najlepiej punktujący zestaw (draft). Po szczegóły odsyłam do instrukcji lub recenzji poprzedniej edycji (tutaj).

Co zatem wprowadza Sushi Go Party!? Dzięki ilości i różnorodności kart- jest wszystkiego dużo więcej. Każda z potraw i kart specjalnych działa inaczej, zapewniając inne wrażenia z rozgrywki- to na pewno i jest to oczywiste. Ale! Przede wszystkim zmodyfikowane zostały zasady podawania deserów. Nie wystarczy jedynie przygotować talii. Teraz wraz z początkiem rundy będziemy wtasowywać odpowiednie ilości deserów- ot nowość!

Wrażenia:

Zakochani w Sushi Go! nie mogliśmy sobie odmówić wersji Party! Zwłaszcza, że wyczekujemy jej od dawna.... i co? I warto było czekać! (no masz! Jaki spoiler przed puentą!)

Sushi jak poprzednio- łatwa do przyswojenia, dynamiczna, uroczo wydana, odpowiednia na każdy wiek i stopień zaawansowania! Miodność na wysokim poziomie- z tą różnicą, że jest jej tu więcej! I przejawia się we wszystkim. Poczynając od osób przy planszy, przez wysokiej jakości elementy- które są świetnym rozwiązaniem (plansza + pionki liczą punkty, wypraska ułatwia przygotowanie), po mnogość zestawów i powiązanych z nimi strategii. Bardzo cenimy dostosowanie rozgrywki pod aktualnie grających. Może być combogennie, spokojnie, dynamicznie, a nawet agresywnie. Bajer. Alternatyw tyle, że ciężko było przetestować wszystkie pomysły jakie wpadły nam do głowy (ale nie mogłem się doczekać, by podzielić się z Wami wrażeniami! Może w przyszłości na Instagramie pojawią się jakieś tipy co do naszej kreatywności!). Rozwodzić się dłużej nie ma co! Brać i grać!

Ale! Żeby nie było tak różowo- małe czepialstwo. Miło, że wypraska ułatwia przygotowanie- szkoda, że nie ma odpowiedniej przegródki na "płytki" menu. Nie do końca wiem, gdzie leży ich miejsce. I jest coś nad czym serio ubolewamy: przez swoje rozmiary gra przestaje być podróżna. Nie ma co ukrywać- była to niezwykła zaleta wersji GO!. Zwłaszcza, że obie są niezależne językowo i mają bardzo prostą, uniwersalną wręcz mechanikę. Szkoda by było to zaprzepaścić! Zatem iToMiGra radzi: jeśli macie obie wersje- nie pozbywajcie się starej! Wykorzystajcie ją jako deck-boxa i zabierajcie w świat skomponowane przed urlopem zestawy (co prawda będzie jeden, ale na wyjeździe mogą być też inne atrakcje!), a puszka Party! niech będzie magazynem.

Plusy:

+ rozbudowana wersja lubianej gry
+ prosta, szybka, dynamiczna
+ dla wszystkich (młodzików, starszaków, nowicjuszy i geeków)
+ pozwala przystosować grę do własnych potrzeb
+ wypraska (mały plus)
+ oprawa graficzna
+ czytelność kart
+ propozycje zestawów w instrukcji
+ miło, że wprowadzili więcej kart z ujemnymi punktami
+ usprawnienie w liczeniu punktów (pionki i plansza)

Minusy:

- gra traci podróżny charakter (duża puszka)

T.

Komentarze

Prześlij komentarz